Masz wizytówkę w Google, założyłeś ją dwa lata temu i od tamtej pory nikt jej nie dotykał. Albo nie masz jej wcale, bo “strona wystarczy”. Tymczasem klient, który wpisuje w telefonie “hydraulik w pobliżu” albo “elektryk Kraków”, w pierwszej kolejności widzi mapę z wizytówkami, nie Twoją stronę. Ten artykuł to checklista - co ustawić, żeby telefon zaczął dzwonić z tego źródła.
Dlaczego wizytówka bije stronę przy usługach lokalnych
Gdy ktoś szuka fachowca w swojej okolicy, Google pokazuje najpierw mapę z wizytówkami firm (tzw. local pack), a strona internetowa ląduje niżej, często poza pierwszym ekranem telefonu. Klient nie klika w stronę, żeby sprawdzić, czy jesteś wiarygodny - ocenia to od razu na podstawie profilu: opinie, zdjęcia, godziny, kategoria. Z badań rynku wynika, że klienci są średnio 2,7 raza bardziej skłonni uznać firmę za godną zaufania, gdy jej profil w Google jest wypełniony w 100%. Połowicznie uzupełniona wizytówka - bez zdjęć, bez godzin, z jedną kategorią - działa na jego niekorzyść, nawet jeśli firma jest solidna.
Dobra wiadomość: Profil Firmy w Google jest bezpłatny. Nie płacisz za założenie ani za to, że wyświetla się w wyszukiwarce i Mapach. Płacisz tylko czasem, który poświęcisz na wypełnienie go porządnie - a to jednorazowa robota plus kilka minut co jakiś czas.
Profil wypełniony do końca - lista kontrolna
Wypełnij te pola, zanim zajmiesz się czymkolwiek innym w wizytówce:
- Kategoria główna - wybierz jak najbardziej precyzyjną (np. “Firma hydrauliczna”, nie ogólne “Usługi”). Od niej zależy, w jakich wyszukiwaniach w ogóle się pojawisz.
- Kategorie dodatkowe - dodaj wszystkie usługi, które realnie oferujesz (np. przy firmie remontowej: gładzie, malowanie, płytki). Każda dodatkowa kategoria to kolejne zapytanie, w którym możesz wyskoczyć.
- Obszar działania - jeśli jeździsz do klienta, a nie przyjmujesz w biurze, ustaw miejscowości i promień, w którym pracujesz, zamiast (albo obok) pojedynczego adresu.
- Godziny otwarcia - ustaw realne godziny pracy, włącznie z wyjątkami (święta, dni wolne). Nieaktualne godziny to najczęstszy powód, że klient dzwoni “po godzinach” i już nie oddzwania.
- Sekcja usług - wypisz usługi z nazwami, jakich używa klient, nie branżowym żargonem (“naprawa pralki”, nie “serwis AGD - diagnostyka”).
- Opis firmy - kilka zdań o tym, czym się zajmujesz i gdzie działasz, bez lania wody i bez sztucznego upychania słów kluczowych. Frazy typu “remonty mieszkań w Warszawie” mają sens, jeśli faktycznie tak nazywasz swoją usługę - przyciągają klientów, którzy dokładnie wiedzą, czego szukają.
Każde puste pole to dla Google sygnał niepewności, a dla klienta - powód, żeby sprawdzić konkurencję.
Zdjęcia - co fotografować i jak często
Z badań wynika, że firmy ze zdjęciami w wizytówce dostają o 42% więcej zapytań o wskazówki dojazdu w Mapach i o 35% więcej kliknięć w stronę internetową niż firmy bez zdjęć. To najtańsza rzecz, jaką możesz zrobić dla wizytówki - i jednocześnie coś, co i tak już robisz przy każdym zleceniu.
Co fotografować:
- efekt końcowy realizacji (dobre światło, bez bałaganu w tle),
- w miarę możliwości “przed i po” - to buduje zaufanie mocniej niż samo “po”,
- ekipę przy pracy, oznakowany samochód czy strój roboczy - to buduje rozpoznawalność marki,
- wnętrze i zewnętrze biura, jeśli je masz.
Rytm: nie musisz robić sesji zdjęciowej. Wystarczy, że przy każdym większym zleceniu zrobisz telefonem dwa-trzy zdjęcia i wrzucisz je do profilu tego samego dnia albo w ciągu tygodnia. Jeśli i tak dokumentujesz realizacje zdjęciami na własne potrzeby - rób to telefonem, bezpośrednio w trakcie pracy - masz wtedy gotowy materiał. Zostaje tylko dodać go do wizytówki.
Opinie - kiedy prosić, jak formułować, co z negatywną
Opinie klientów to najważniejszy czynnik rankingowy w lokalnym SEO - ważniejszy niż opis czy zdjęcia. Bez świeżych opinii nawet dobrze wypełniony profil może tracić pozycje na rzecz konkurencji, która zbiera je regularnie.
Kiedy prosić: zaraz po zakończeniu zlecenia, gdy klient jest zadowolony i ma świeży w pamięci dobry efekt. Nie czekaj tydzień - wtedy emocje już opadną i prośba ginie w zapomnieniu.
Jak sformułować prośbę: krótko, bezpośrednio, z linkiem prowadzącym prosto do wystawienia opinii (nie do całej wizytówki - klient nie powinien szukać, gdzie kliknąć). Przykład: “Dziękuję za zlecenie. Jeśli są Państwo zadowoleni z wykonanej pracy, będę wdzięczny za krótką opinię w Google - to naprawdę pomaga mojej firmie: [link].” Bez namawiania na konkretną treść czy ocenę - to niezgodne z zasadami Google i zwyczajnie nie wygląda wiarygodnie.
Co robić z negatywną opinią: odpowiedzieć rzeczowo i publicznie, bez emocji, najlepiej w ciągu doby lub dwóch. Opisz, co się stało z Twojej perspektywy, zaproponuj kontakt bezpośredni (telefon, mail), jeśli sprawa wymaga wyjaśnienia. Nigdy nie kasuj ani nie ignoruj - kolejny klient czyta nie tylko opinię, ale i Twoją odpowiedź na nią.
Wpisy i pytania - przewaga, której konkurencja nie wykorzystuje
Większość firm usługowych w Twojej okolicy kończy na kategorii i paru zdjęciach. Rzadko która korzysta z sekcji wpisów (posts) czy odpowiada na pytania w sekcji pytań i odpowiedzi. To luka, którą łatwo wykorzystać.
Wpis raz na jakiś czas - o nowej usłudze, sezonowej ofercie, zmianie godzin na święta - pokazuje, że profil żyje i ktoś nim zarządza. Sekcja pytań działa jeszcze mocniej: możesz sam dodać i odpowiedzieć na pytania, które klienci i tak zadają telefonicznie (“Czy pracujecie w weekendy?”, “Czy wycena jest bezpłatna?”, “Jak szybko możecie przyjechać?”). Klient, który znajdzie odpowiedź od razu w wizytówce, nie musi dzwonić, żeby to sprawdzić - albo dzwoni już zdecydowany.
Działasz w terenie bez biura? Ustaw obszar działania
Jeśli jeździsz do klienta w promieniu kilkudziesięciu kilometrów i nie masz punktu, w którym przyjmujesz interesantów, nie musisz podawać adresu publicznie - Google pozwala ukryć adres i zamiast niego ustawić obszar działania (listę miejscowości albo promień od punktu centralnego). To ważniejsze, niż się wydaje: profil z widocznym adresem prywatnego mieszkania wygląda nieprofesjonalnie, a profil bez określonego obszaru gubi się w wynikach spoza najbliższej okolicy.
Ustaw wszystkie miejscowości, do których realnie dojeżdżasz, nie tylko te największe. Klient z mniejszej miejscowości w Twoim zasięgu też wpisuje nazwę swojej miejscowości w wyszukiwarce - i jeśli jej nie ma na liście obszaru działania, częściej trafi na kogoś innego.
Zobacz też
- Zeszyt, Excel czy aplikacja - jak utrzymać porządek w zleceniach, gdy telefon zaczyna dzwonić częściej dzięki wizytówce.
- Dla kogo jest InTool - branże usługowe pracujące lokalnie, dla których widoczność w Mapach ma największe znaczenie.
- Funkcje InTool - jak dodawać zdjęcia z realizacji bezpośrednio przy zleceniu.